Shekoku:Home/osiedle/Biel we wnętrzu- Sverige

Biel we wnętrzu- Sverige

witam serdecznie
Mieszkanie jakie mam dla Was dzisiaj nie jest czymś wyróżniającym się wśród mieszkań w Szwecji- znalazłam dość sporo tych, które urządzone są przede wszystkim w  BIELI… z dodatkami , które nie kosztują tysiące złotych, z podłogami, które pomalowane ( oryginalne i stare) zostały na biało, gdzie drzwi i okna są drewniane i dużo uroku z 1920 roku zostało zachowane.
Mieszkanie jest dwupokojowe i liczy jedyne 50 mkw.
Uderza mnie jego prostota , przejrzystość, jasność i przestrzeń.
Oryginalne okna łukowe i niesamowite głębokie wnęki okienne. Dla mnie marzenie …
A widzicie te piękne turkusowe okna i balkony na zewnątrz? 🙂

 Ściany pomalowane są bardzo jasnym szarym przez co mieszkanie nie jest zbyt jednolite ,a wszystkie dodatki , białe meble, lampy i lampki , ramy i ramki idealnie cieniują całą przestrzeń.

Co
mi się tutaj najbardziej podoba oprócz drewnianych starych desek,
wielkich i ślicznych okien, wysokich sufitów, dużej ilości bieli, prostoty, nieprzesyconej ilości dodatków? podobają mi się dwa wełniane koce 🙂 jeden na fotelu i drugi na sofie!!! piękne wzory! 🙂

Sypialnia na szerokość podobna do naszej:) heheh- ma 2,2 m/ 5 m (no to wychodzi jak dwie nasze)…kurcze, ile bym dała ,aby móc pochodzić po podłodze sypialni, a nie tylko w niej leżeć , bo innej możliwości nie mam 😉
Nie mogę napatrzeć się na te ogromne okna!


Zastrzeżenia miałabym jedynie do samej kuchni- jak dla mnie nieskończona i niestety , ale „tandetnie” wykonana. Blaty wykonane z litego dębowego drewna bardzo fajnie współpracują sobie z bielą szafek- lubię elementy ciepłego koloru drewna z połączeniem surowego i powiedzmy „sterylnego” klimatu wnętrz…ale szafki , których fronty nie licują się, szpary między nimi, brak cokolika w górnej krawędzi wiszących szafek, jakaś dziwna płyta pod piekarnikiem, która nieestetycznie „leży” na podłodze, a pod blatem jakieś „nawtykane” płyty ( pewnie po to, aby blat był stabilniejszy) jest niestety dla mnie nie do przyjęcia. Nad szufladami to pewnie wyciągana płyta do przedłużenie blatu.
Świetna lodówka w stylu produktów Smeg, zmywarka ze stali nierdzewnej Miele, okap i kuchenka Gorenje … wszystko fajnie, ale lodówka otwierająca się tóż na wejściu do kuchni? no nie…za to spiżarka na wszelkiego rodzaju klamoty dużych gabarytów, to coś co chciałabym również u siebie w moim domu ze snów 😉

Stół i krzesła- idealne:) żarówka i grafika na ścianie również mi się podoba.

Mieszkanie małe, ale czuć w nim dużo przestrzeni- taki styl w aranżacji wnętrz zdecydowanie mogłabym przenieść na własne metry kwadratowe. 

***
Jeszcze trochę i przeprowadzamy moje „zabawki” do biura…fajnie, bo wreszcie zwolni mi się dużo miejsca w mieszkaniu. Mniej fajnie- bo pewnie tak szybko nie usiądę do maszyny… ale czas się spiąć i uczyć się tego co nowe i nieznane…..



pozdrawiam i do następnego;)

źródło: http://www.alvhemmakleri.se/

By | 2017-06-12T19:19:40+00:00 styczeń 28th, 2014|osiedle|2 komentarze

2 komentarze

  1. athA 28 stycznia 2014 at 19:55

    Piękne mieszkanko, na 50mk nie wygląda 🙂 to widzę, że szykują się wielkie zmiany 🙂 czekam na dalszy ciąg…

  2. Marta Domwkratke 29 stycznia 2014 at 15:30

    Co do kuchni zgadzam się w 100% – najbardziej beznadziejny jest ten nowoczesny okap – ja takich nie lubię. W ogóle nie lubię okapów i uważam, że to kurzołap. Nam akurat nie przeszkadza zapaszek smażonych kotletów. A samo mieszkanko fajne bardzo. Cóż, widać, że dzieci w nim nie ma, to też przestrzeni nie brakuje. Taka prawda. Wiem, bo mam ich kilkoro:)

Comments are closed.